WIADOMOŚCI

Leclerc wygrał w Wielkiej Brytanii! Szalona końcówka, pech Antonellego i kraksa Verstappena!
Leclerc wygrał w Wielkiej Brytanii! Szalona końcówka, pech Antonellego i kraksa Verstappena! © Ferrari

Kolejna runda na torze Silverstone zapewniła wiele emocji kibicom, a już zwłaszcza dzięki wielu zwrotom akcji, jakie pojawiły się w samej końcówce. Ogromne problemy techniczne napotkały Kimiego Antonellego, a kraksa Maxa Verstappena doprowadziła do zakończania zmagań w warunkach neutralizacji. Nieomylny był za to Charles Leclerc, który wygrał pierwszy wyścig od 623 dni. Obok niego na podium stanęli George Russell i Lewis Hamilton. Kolejność tej dwójki byłaby inna, gdyby nie wpadka strategiczna Ferrari.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po piątkowo-sobotnich zawirowaniach związanych ze sprinterskim formatem weekendu wreszcie przyszła pora na główne danie weekendu, czyli niedzielną rywalizację na legendarnym Silverstone Circuit. Ta - za sprawą wyzwań związanych z zapotrzebowaniem energii pochodzącej z hybrydy na tym obiekcie - miała oczywiście jednego faworyta w postaci Kimiego Antonellego i Mercedesa.

Tanio skóry sprzedać nie zamierzało jednak Ferrari, na czele z idolem brytyjskiej publiczności, Lewisem Hamiltonem, który w sobotę przegrał jednak z Charlesem Leclerkiem. Sporo do udowodnienia miał też George Russell. Dodatkowe emocje były również spodziewane za sprawą tzw. yo-yo racing, które z nawiązką występowało w sprincie.

Warunki pogodowe utrzymywały się na bardzo podobnym poziomie do wcześniejszych sesji. Temperatura powietrza wynosiła 24 stopnie Celsjusza, natomiast nawierzchni 42. Zelżały za to podmuchy wiatru, które nie przeszkadzały 3 m/s. Była to zatem idealna aura dla zgromadzonych kibiców, którzy - zgodnie z zapowiedziami - pobili rekord weekendowej frekwencji w F1. Przez 4 dni zgromadziło się ich 562 000.

Cała rzesza fanów miała też sporo frajdy jeszcze przed wyścigiem, a wszystko z powodu powrotu parady kierowców w bolidach stworzonych z Lego. Ponownie nie brakowało licznych uśmiechów, kraks, łamań zasad czy wycieczek w żwir i to nawet ze strony Maxa Verstappena, który otwarcie krytykował takie wydarzenie.


Swoją chwilę radości mieli też polscy kibice, ponieważ Maciejowi Gładyszowi udało się wywalczyć premierową wygraną (i zarazem podium) w F3. Było to możliwe dzięki licznym karom rywalom, bowiem na mecie zameldował się tuż za czołową trójką. Do tego dołożył wczoraj punkty za 6. miejsce w sprincie. Na brytyjskiej ziemi dwukrotnie punktował też w F2 Roman Biliński, zajmując w sobotę 7. pozycję, a w niedzielę 8.

Warto też jest wspomnieć o zmianach w kolejności startowej, które były następstwem dwóch przyznanych kar. Dostali je Pierre Gasly i Lance Stroll. Pełne ustawienie można było znaleźć TUTAJ.

Przewidywane strategie: Degradacja ogumienia nie miała praktycznie żadnego znaczenia w dotychczasowych sesjach rozgrywanych w ten weekend, w związku z czym Pirelli spodziewało się wyścigu rozgrywanego na jeden pit stop z wykorzystaniem pośrednich i twardych opon. Ciekawostką było jednak, że obaj kierowcy Red Bulla pozostawili sobie na wyścig dwa świeże komplety z żółtym paseczkiem.

Dobór opon na start: Cała stawka zgodnie ustawiła się na polach startowych na pośrednich oponach.

START Okrążenie formujące: Fernando Alonso zatrzymał się na chwilę w środkowym sektorze, przez co pojawiła się żółta flaga. Nie opóźniło to jednak procedury startu, ponieważ Hiszpanowi udało się ponownie ruszyć i zmagania rozpoczął z alei serwisowej.

START: Jeszcze przed zakrętem Abbey obaj zawodnicy Ferrari łyknęli Antonellego i objęli prowadzenie w wyścigu. Verstappen wyprzedził Lando Norrisa, a potężne straty zanotował Oscar Piastri, który uszkodził przednie skrzydło i spadł na koniec stawki. Wylądował jedynie przed Alexem Albon, który odwiedził swoich mechaników.


Dzięki temu Liam Lawson awansował na 8. miejsce, a czołowej dziesiątki przebił się Carlos Sainz. Jeśli chodzi o problemy Albona i Piastriego, okazało się, że ten pierwszy uderzył w Olivera Bearmana w Brooklands - za co otrzymał 10 sekund kary - a drugi doznał uszkodzeń wskutek agresywnego najechania na tarkę.

3. okrążenie: Piastri w końcu odwiedził swoich mechaników, a Albon zaczął meldować o uszkodzonej podłodze w swoim bolidzie. W czołówce Isack Hadjar próbował zaatakować Russella, ale zamiast tego wyprzedził go Verstappen. Z kolei Leclerc utrzymał bezpieczny dystans przed Hamiltonem i Antonellim.

7. okrążenie: Podczas gdy Leclerc uciekł Hamiltonowi na ponad 2 sekundy, sędziowie przekazali złą wiadomość dla fanów Brytyjczyka. Ten dopuścił się bowiem falstartu, za co otrzymał sankcję w postaci dodatkowych 5 sekund. Na dalszych pozycjach kolejne lokaty zaczął tracić Sainz, w efekcie czego w topowej dziesiątce pojawił się Gabriel Bortoleto.

11. okrążenie: Gdy już Leclerc odskoczył Hamiltonowi na ponad 4 sekundy, Antonelli wyprzedził siedmiokrotnego mistrza świata na dojeździe do Copse. W międzyczasie Mercedes uspokoił Russella w kontekście domniemanych trudności ze skrzynią biegów.

17./18. okrążenie: Verstappen uporał się z Russellem przed zakrętem Copse. Jego rywal próbował go nieskutecznie skontrować przed Stowe. Po tej sytuacji Red Bull ściągnął do boksu swojego kierowcę, wyposażając go w twarde ogumienie.

20. okrążenie: Na Hadjara zaczął naciskać Norris, w związku z czym i on odwiedził swoich mechaników. Ani Mercedes, ani McLaren nie zareagował na ruchy Byków, a Verstappen zaczął wykręcać kolejne najszybsze okrążenia zmagań. Z kolei na samym czele stawki Antonelli zbił barierę 4 sekund straty do Leclerca.

22. okrążenie: Dyrekcja wyścigu zarządziła zaskakującą chwilową wirtualną neutralizację, która była spowodowana konieczność posprzątania... latającej parasolki. Nikt z czołówki nie wykorzystał jednak tego do zjazdu. Z tyłu stawki uczynili to jedynie Sergio Perez i Esteban Ocon.


24. okrążenie:
Do boksu - mimo jasnego sprzeciwu - został ściągnięty Hamilton. Tak samo postąpił Mercedes z Russellem. Ponieważ zawodnik Ferrari musiał obsłużyć 5 sekund kary, George wyprzedził go w alei serwisowej. Obaj jednak opuścili ją już za plecami Verstappena.

26. okrążenie: Scuderia wezwała do swoich mechaników Leclerca, dzięki czemu Antonelli został liderem GP Wielkiej Brytanii. Srebrne Strzały postanowiły nie reagować na zjazd Monakijczyka, próbując stworzyć sobie większy offset oponowy na końcówkę rywalizacji.

29./30./31. okrążenie: W boksie pojawił się też Norris, a walka o 3. pozycję na dobre rozpoczęła się między Verstappenem, Russellem i Hamiltonem. Najstarszy z nich zaatakował skutecznie rywala z Mercedesa w Copse, ale został skontrowany na prostej Hangar.

Na kolejnym kółku Hamilton od zewnętrznej wyprzedził Russella w zakręcie Brooklands, aczkolwiek znowu został skontrowany przez swojego rywala - tym razem na dojeździe do Copse. W międzyczasie Norris uporał się z Hadjarem.

34./35./36. okrążenie: Russell dostał komunikat o uciekającym powietrzu z prawego przedniego koła. Mimo to nie zjechał do boksu i próbował zaatakować Verstappena. Taką próbę podjął także na kolejnym kółku w Stowe, natomiast Mercedes ściągnął go już wtedy skutecznie do boksu. Brytyjczyk otrzymał pośrednią mieszankę i wyjechał na 7. pozycji za Hadjarem.


Pętlę później u swoich mechaników wreszcie zawitał Antonelli, który o mały włos nie uderzył w zjeżdżającego również (i borykającego się z problemami po stronie układu napędowego) Nico Hulkenberga. Dzięki temu na prowadzenie powrócił Leclerc, dysponujący ponad 7-sekundową przewagę nad liderem mistrzostw świata.

38./39. okrążenie: Antonelli zbliżył się już na blisko 5 sekund do Leclerc. Z kolei Hamilton po paru atakach uporał się z Verstappenem w Brooklands. Kółko później zarządzono kolejną wirtualną neutralizację, która była spowodowana zatrzymaniem się Hulkenberga w okolicach zakrętu Copse.

Red Bull postanowił wykorzystać tę okazję do ściągnięcia obu swoich kierowców i założenia im pośrednich opon na finałowy stint. Tak samo postąpił McLaren z Norrisem. Po tych zjazdach kolejność w czołówce wyglądała następująco: Leclerc, Antonelli, Hamilton, Verstappen, Russell, Norris oraz Hadjar. W międzyczasie sędziowie nałożyli dwie 5-sekundowe kary dla Strolla za kilkukrotne łamanie limitów toru oraz odstąpili od dalszych akcji ws. pojedynku Verstappen i Russella ze Stowe.

41./42./43./44./45. okrążenie: Podczas gdy Antonelli urywał kolejne dziesiątki sekundy do Leclerca, nagle poinformował o usterce technicznej w bolidzie, która - w jego ocenie - dotknęła zawieszenia. Od razu zjechał na pit stop i wymianę przedniego skrzydła, ale niewiele to pomogło. Praktycznie nie mógł skręcać w zakrętach i został wyprzedzony przez Norrisa oraz Hadjara.


Peter Bonnington poprosił włoskiego zawodnika o zjechanie do boksu w celu wycofania się, ale ten podkreślił, że chce powalczyć chociaż o jeden punkt. Mimo to pojawił się u swoich mechaników, którym udało się usunąć wadliwą część z przedniego koła. Wyjechał na 10. miejscu i mimo kolejnego komunikatu o wycofaniu się dalej pozostawał na torze.

47./48./49. okrążenie: Antonelli zaczął nawet oddalać się od 11. Franco Colapinto, aczkolwiek w jego przypadku pojawiła się kolejna zła wiadomość. Sędziowie nałożyli na niego 5 sekund wskutek wielokrotnego łamania limitów toru. Na kolejnym kółku Williams wycofał z rywalizacji Albona, ale prawdziwe zamieszanie na torze wywował Verstappen.


Holendra potężnie zarzuciło w Stowe, przez co wylądował w żwirze i odpadł z rywalizacji. W związku z tym na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a kierowcy masowo zaczęli zjeżdżać do pit lane po miękkie opony. Nie uczynili tego jedynie Russell i Antonelli. W przypadku Brytyjczyka dało to wymierne korzyści, gdyż wskutek błędnych wyliczeń Ferrari znalazł się przed... Hamiltonem. Leclerc utrzymał pozycję lidera.

META: Pierwotnie dyrekcja wyścigu planowała zezwolić na jedno, ostatnie okrążenie, natomiast ostatecznie zmagania do końca potrwały w warunkach neutralizacji. Dzięki temu jako pierwszy linię mety przeciął Leclerc, dla którego była to pierwsza wiktoria od GP USA 2024.

2. miejsce przypadło Russellowi, który wskutek wypadnięcia Antonellego z czołowej dziesiątki zniwelował stratę w mistrzostwach do 25 punktów. Poszkodowany na decyzji strategicznej Ferrari okazał się finalnie Hamilton, który zakończył zmagania na 3. lokacie. Brytyjczyk będzie musiał się jednak jeszcze tłumaczyć sędziom z powodu domniemanego przewinienia w warunkach żółtych flag.

Na kolejnych pozycjach uplasowali się Hadjar, Lawson, Lindblad, Bortoleto i obaj zawodnicy Alpine, którzy najbardziej skorzystali na zamieszaniu z końcówki. Po doliczeniu karnych 5 sekund Antonelli spadł na 16. miejsce. Stroll dostał kolejną sankcję za wielokrotne łamanie limitów toru.

Wyniki

# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:29.260
32
S
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:29.473
+0.213 s
29
S
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:29.859
+0.599 s
31
S
4

George Russell

Mercedes

1:29.938
+0.678 s
31
S
5

Oscar Piastri

McLaren

1:30.147
+0.887 s
25
S
6

Max Verstappen

Red Bull

1:30.240
+0.980 s
27
S
7

Lando Norris

McLaren

1:30.288
+1.028 s
27
S
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:30.338
+1.078 s
28
S
9

Nico Hulkenberg

Audi

1:30.743
+1.483 s
29
M
10

Liam Lawson

Racing Bulls

1:30.850
+1.590 s
28
M
11

Franco Colapinto

Alpine

1:30.966
+1.706 s
28
M
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:31.035
+1.775 s
28
M
13

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:31.339
+2.079 s
32
M
14

Oliver Bearman

Haas

1:31.373
+2.113 s
27
S
15

Carlos Sainz

Williams

1:31.684
+2.424 s
33
S
16

Esteban Ocon

Haas

1:31.684
+2.424 s
27
S
17

Alexander Albon

Williams

1:31.697
+2.437 s
30
S
18

Valtteri Bottas

Cadillac

1:32.150
+2.890 s
22
S
19

Sergio Perez

Cadillac

1:32.241
+2.981 s
23
S
20

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.957
+3.697 s
25
M
21

Pierre Gasly

Alpine

1:33.019
+3.759 s
25
H
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:33.130
+3.870 s
26
M
# Kierowca Czas Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:29.273
M
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:29.380
+0.107 s
M
3

Isack Hadjar

Red Bull

1:29.470
+0.197 s
M
4

Oscar Piastri

McLaren

1:29.583
+0.310 s
M
5

George Russell

Mercedes

1:29.675
+0.402 s
M
6

Max Verstappen

Red Bull

1:29.689
+0.416 s
M
7

Kimi Antonelli

Mercedes

1:29.746
+0.473 s
M
8

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.850
+0.577 s
M
9

Nico Hulkenberg

Audi

1:30.107
+0.834 s
M
10

Lando Norris

McLaren

1:30.142
+0.869 s
M
11

Gabriel Bortoleto

Audi

1:30.407
+1.134 s
M
12

Pierre Gasly

Alpine

1:30.444
+1.171 s
M
13

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:30.453
+1.180 s
M
14

Alexander Albon

Williams

1:30.779
+1.506 s
M
15

Franco Colapinto

Alpine

1:30.894
+1.621 s
M
16

Carlos Sainz

Williams

1:31.073
+1.800 s
M
17

Oliver Bearman

Haas

1:31.083
+1.810 s
M
18

Esteban Ocon

Haas

1:31.714
+2.441 s
M
19

Sergio Perez

Cadillac

1:31.776
+2.503 s
M
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:32.020
+2.747 s
M
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.910
+3.637 s
M
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:32.988
+3.715 s
M
# Kierowca Czas Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.747
M
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.846
+0.099 s
M
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.922
+0.175 s
M
4

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.067
+0.320 s
M
5

Oscar Piastri

McLaren

1:29.120
+0.373 s
M
6

Max Verstappen

Red Bull

1:29.242
+0.495 s
M
7

George Russell

Mercedes

1:29.246
+0.499 s
M
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:29.280
+0.533 s
M
9

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.330
+0.583 s
M
10

Lando Norris

McLaren

1:29.401
+0.654 s
M
11

Pierre Gasly

Alpine

1:29.482
+0.735 s
M
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:29.679
+0.932 s
M
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:29.707
+0.960 s
M
14

Nicholas Latifi

1:29.983
+1.236 s
M
15

Carlos Sainz

Williams

1:30.197
+1.450 s
M
16

Alexander Albon

Williams

1:30.650
+1.903 s
M
# Kierowca Czas Opony
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.376
S
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.387
+0.011 s
S
3

Max Verstappen

Red Bull

1:28.697
+0.321 s
S
4

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.703
+0.327 s
S
5

George Russell

Mercedes

1:28.733
+0.357 s
S
6

Lando Norris

McLaren

1:28.740
+0.364 s
S
7

Oscar Piastri

McLaren

1:28.772
+0.396 s
S
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:28.835
+0.459 s
S
9

Liam Lawson

Racing Bulls

1:28.927
+0.551 s
S
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.367
+0.991 s
S
# Kierowca Czas Liczba okrążeń
1

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.376
14
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.387
+0.011 s
15
3

Max Verstappen

Red Bull

1:28.697
+0.321 s
12
4

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.703
+0.327 s
14
5

George Russell

Mercedes

1:28.733
+0.357 s
15
6

Lando Norris

McLaren

1:28.740
+0.364 s
15
7

Oscar Piastri

McLaren

1:28.772
+0.396 s
12
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:28.835
+0.459 s
14
9

Liam Lawson

Racing Bulls

1:28.927
+0.551 s
12
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.367
+0.991 s
12
11

Pierre Gasly

Alpine

1:29.482
+1.106 s
9
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:29.679
+1.303 s
12
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:29.707
+1.331 s
12
14

Franco Colapinto

Alpine

1:29.983
+1.607 s
9
15

Carlos Sainz

Williams

1:30.197
+1.821 s
12
16

Alexander Albon

Williams

1:30.650
+2.274 s
13
17

Oliver Bearman

Haas

1:31.083
+2.707 s
6
18

Esteban Ocon

Haas

1:31.714
+3.338 s
6
19

Sergio Perez

Cadillac

1:31.776
+3.400 s
6
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:32.020
+3.644 s
6
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.910
+4.534 s
5
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:32.988
+4.612 s
5
# Kierowca Czas Punkty
1

Kimi Antonelli

Mercedes

26:12.129
8
2

Lewis Hamilton

Ferrari

+2.745
7
3

Lando Norris

McLaren

+9.783
6
4

George Russell

Mercedes

+10.639
5
5

Charles Leclerc

Ferrari

+12.620
4
6

Max Verstappen

Red Bull

+16.550
3
7

Oscar Piastri

McLaren

+17.551
2
8

Liam Lawson

Racing Bulls

+30.233
1
9

Isack Hadjar

Red Bull

+30.953
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

+35.110
11

Pierre Gasly

Alpine

+40.273
12

Franco Colapinto

Alpine

+41.026
13

Gabriel Bortoleto

Audi

+42.499
14

Oliver Bearman

Haas

+45.784
15

Nico Hulkenberg

Audi

+46.680
16

Esteban Ocon

Haas

+49.810
17

Carlos Sainz

Williams

+50.379
18

Alexander Albon

Williams

+50.757
19

Valtteri Bottas

Cadillac

+1:15.117
20

Fernando Alonso

Aston Martin

+1:31.872
21

Lance Stroll

Aston Martin

+1 okr.
22

Sergio Perez

Cadillac

+1 okr.
# Kierowca Czas Opony
1

Isack Hadjar

Red Bull

1:29.276
S
2

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.300
+0.024 s
S
3

Charles Leclerc

Ferrari

1:29.534
+0.258 s
S
4

Nico Hulkenberg

Audi

1:29.539
+0.263 s
S
5

Max Verstappen

Red Bull

1:29.549
+0.273 s
S
6

Lewis Hamilton

Ferrari

1:29.644
+0.368 s
S
7

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.661
+0.385 s
S
8

Kimi Antonelli

Mercedes

1:29.719
+0.443 s
S
9

Oscar Piastri

McLaren

1:29.971
+0.695 s
S
10

George Russell

Mercedes

1:29.985
+0.709 s
S
11

Lando Norris

McLaren

1:30.186
+0.910 s
S
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:30.269
+0.993 s
S
13

Pierre Gasly

Alpine

1:30.345
+1.069 s
S
14

Carlos Sainz

Williams

1:30.562
+1.286 s
S
15

Oliver Bearman

Haas

1:30.570
+1.294 s
S
16

Alexander Albon

Williams

1:30.638
+1.362 s
S
17

Esteban Ocon

Haas

1:30.680
+1.404 s
S
18

Valtteri Bottas

Cadillac

1:31.227
+1.951 s
S
19

Franco Colapinto

Alpine

1:31.321
+2.045 s
S
20

Sergio Perez

Cadillac

1:31.451
+2.175 s
S
21

Lance Stroll

Aston Martin

1:32.863
+3.587 s
S
22

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.888
+3.612 s
S
# Kierowca Czas Opony
1

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.493
S
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.626
+0.133 s
S
3

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.864
+0.371 s
S
4

George Russell

Mercedes

1:28.920
+0.427 s
S
5

Isack Hadjar

Red Bull

1:29.069
+0.576 s
S
6

Max Verstappen

Red Bull

1:29.113
+0.620 s
S
7

Oscar Piastri

McLaren

1:29.218
+0.725 s
S
8

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.324
+0.831 s
S
9

Lando Norris

McLaren

1:29.383
+0.890 s
S
10

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.429
+0.936 s
S
11

Gabriel Bortoleto

Audi

1:29.461
+0.968 s
S
12

Pierre Gasly

Alpine

1:30.063
+1.570 s
S
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:30.076
+1.583 s
S
14

Oliver Bearman

Haas

1:30.501
+2.008 s
S
15

Carlos Sainz

Williams

1:30.623
+2.130 s
S
16

Alexander Albon

Williams

1:30.743
+2.250 s
S
# Kierowca Czas Opony
1

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.111
S
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.286
+0.175 s
S
3

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.458
+0.347 s
S
4

George Russell

Mercedes

1:28.481
+0.370 s
S
5

Isack Hadjar

Red Bull

1:28.746
+0.635 s
S
6

Lando Norris

McLaren

1:28.877
+0.766 s
S
7

Max Verstappen

Red Bull

1:28.893
+0.782 s
S
8

Oscar Piastri

McLaren

1:29.032
+0.921 s
S
9

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.305
+1.194 s
S
10

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.716
+1.605 s
S
# Kierowca Czas Liczba okrążeń
1

Kimi Antonelli

Mercedes

1:28.111
19
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:28.286
+0.175 s
18
3

Lewis Hamilton

Ferrari

1:28.458
+0.347 s
17
4

George Russell

Mercedes

1:28.481
+0.370 s
17
5

Isack Hadjar

Red Bull

1:28.746
+0.635 s
18
6

Lando Norris

McLaren

1:28.877
+0.766 s
17
7

Max Verstappen

Red Bull

1:28.893
+0.782 s
18
8

Oscar Piastri

McLaren

1:29.032
+0.921 s
18
9

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:29.305
+1.194 s
17
10

Liam Lawson

Racing Bulls

1:29.716
+1.605 s
20
11

Gabriel Bortoleto

Audi

1:29.461
+1.350 s
10
12

Pierre Gasly

Alpine

1:30.063
+1.952 s
12
13

Nico Hulkenberg

Audi

1:30.076
+1.965 s
15
14

Oliver Bearman

Haas

1:30.501
+2.390 s
15
15

Carlos Sainz

Williams

1:30.623
+2.512 s
15
16

Alexander Albon

Williams

1:30.623
+2.512 s
14
17

Esteban Ocon

Haas

1:30.680
+2.569 s
9
18

Valtteri Bottas

Cadillac

1:31.227
+3.116 s
8
19

Franco Colapinto

Alpine

1:31.321
+3.210 s
5
20

Sergio Perez

Cadillac

1:31.940
+3.829 s
9
21

Lance Stroll

Aston Martin

1:32.863
+4.752 s
9
22

Fernando Alonso

Aston Martin

1:32.888
+4.777 s
9
Galeria:

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

33 KOMENTARZY
avatar
hubertusss

05.07.2026 18:03

3

5

Sędziowie to jednak umieją zepsuć zabawę. No i kto mi powie po co Audi trzyma tego Hulkenberga?


avatar
Maniek_Lublin

05.07.2026 18:03

0

8

gdzie lewactwo? to naturalna pozycja Leclerca 


avatar
ojciec3d

05.07.2026 18:05

4

1

Leclerc jechał bardzo wolno na twardych. Antonelli jechał na starych zóltych tak samo szybko, a na nowych białych o 1s szybciej. Nie miałby szans zawodnik ferrari na utrzymanie miejsca. Ciekawe co będzie pierwsze. Merc wyeliminuje awaryjnosc czy ferrari przyspieszy 


avatar
Dominik 123

06.07.2026 07:04

0

1

@ojciec3d  co ty pierdolisz? Celowo Lelerca hejtujesz? Oczywiste było że Mercedes w postaci Antonellego będzie szybszy, bo ta pała Russel to jest chyba na poziomie Strolla. Ferrari za to mogło pójść agresywniej i założyć softy Lelercowi na koniec i by wtedy młodego Włocha gonił mocno, więc mógłby o 1 powalczyć.


avatar
ojciec3d

06.07.2026 10:11

0

2

@Dominik 123  pierd.oli to się twoja matka pod sklepem. Nie umiesz normalnie gadac? Antonelli zjechał 10 okrązen pozniej, a wyjechał tylko 7s za Leclerckiem. Czyli co? Monakijczyk przez 10 kołek dolozył tylko 3,5s. Na prawdę. Super tempo na nowych oponach. Leclerc nie mialby szans. 


avatar
Forizoo

06.07.2026 12:07

0

@ojciec3d  twoją codziennie pod latarnią widzę:)


avatar
Michael Schumi

05.07.2026 18:06 zmodyfikowany

7

0

Co do k*** z tą końcówką? Ogłaszają koniec samochodu bezpieczeństwa i na ostatnią chwilę nagle to odwołują… Pomijam, że mega szkoda, że Lewis nie mógł odzyskać drugiego miejsca, bo na świeżych gumach na luzie łyknąłby Russela, bo wyjechał tylko 0,2 s. za nim, ale to mega chamstwo dla tak rekordowej liczby fanów, którą odnotowali (chyba 564 000 jak pamiętam) za to, że musieli się obejść smakiem w najlepszym możliwym momencie. Mega niesmak, wstyd i nieporozumienie.


avatar
dioralop

05.07.2026 18:21

5

0

@Michael Schumi  wciąż kary rozdaje maFIA


avatar
EnderWiggin

05.07.2026 19:24 zmodyfikowany

0

3

@Markok  Zacznij się leczyć psychicznie, bo szukanie wszędzie spisków i teorii spiskowych to poważna choroba 


avatar
sisay

05.07.2026 23:07

3

1

@EnderWiggin

 Tak na szybko ajaje:1. Incydenty zakończone brakiem kary („Racing Incidents”)Silverstone 2022 – Kraksa na starcie (Zhou Guanyu)Jeden z najgroźniejszych wypadków ostatnich lat. Na starcie Russell gwałtownie odbił w bok, nie upewniając się, czy ma czystą drogę, i zahaczył o Pierre'a Gasly'ego. Wywołało to efekt domina, w wyniku którego Zhou Guanyu przek Koziołkował przez barierę.    Efekt: Sędziowie uznali to za typowy chaos na starcie (incydent wyścigowy). Russell uniknął jakiejkolwiek kary sportowej.Grand Prix Francji 2022 – Walka z Sergio PerezemPodczas ataku w szykanie Mistral, Russell zdecydował się na bardzo spóźnione hamowanie z dużej odległości (divebomb). Nie utrzymał optymalnej linii jazdy i dosłownie wypchnął Sergio Pereza z toru, zmuszając go do ścięcia zakrętu.    Reakcja: George przez radio wściekał się, że to Perez zyskał przewagę, wyjeżdżając poza tor. Sędziowie nie dopatrzyli się winy Brytyjczyka i nakazu oddania pozycji nie było.Imola 2021 – Potężny dzwon z Valtterim BottasemJeszcze w barwach Williamsa, Russell próbował wyprzedzić Bottasa przy prędkości ponad 300 km/h. Zjechał kołami na mokrą trawę, stracił panowanie nad autem i dosłownie skasował oba bolidy. Po wypadku podszedł do oszołomionego Fina i uderzył go w kask.    Efekt: Choć wina leżała w większości po stronie agresywnego manewru Russella na mokrej nawierzchni, sędziowie uznali to za incydent wyścigowy.2. Niewspółmiernie niskie kary (Zniszczony wyścig rywala za 5 sekund)Austin 2022 (GP USA) – T-bone na Carlosie SainzieCarlos Sainz startował z pole position. Russell kompletnie przestrzelił punkt hamowania w pierwszym zakręcie i uderzył prostopadle w bok bolidu Ferrari Hiszpana. Sainz musiał natychmiast wycofać się z wyścigu z powodu uszkodzeń.    Kara: Zaledwie 5 sekund. Dla kierowcy Mercedesa w tamtym okresie odrobienie takiej straty w trakcie wyścigu było formalnością. Russell ukończył wyścig na 5. miejscu, podczas gdy zdobywca pole position oglądał zawody z garażu.Las Vegas 2023 – Skręt w Maxa VerstappenaMax Verstappen wyprzedzał Russella w walce o pozycję. Brytyjczyk optował za linią jazdy, jakby nikogo obok nie było i po prostu skręcił w Red Bulla, niszcząc elementy aerodynamiczne w obu autach.    Kara: Ponownie 5 sekund. W realiach wyścigowych na szybkich torach, tak niska kara za zniszczenie komuś linii wyścigowej i uszkodzenie auta jest przez wielu uznawana za promocyjną cenę za błąd.3. Agresywne „wywożenie” i legendarne komunikaty radiowe    „He just turned into me!” – to zdanie stało się niemal znakiem rozpoznawczym George'a, który w opinii wielu ekspertów ma problem z przyznaniem się do błędu w walce koło w koło.    Singapur 2022 (z Mickiem Schumacherem): Russell próbował desperackiego manewru w ciasnej sekcji toru. Doszło do kontaktu, w wyniku którego Schumacher złapał kapcia i stracił szansę na punkty. Russell natychmiast rzucił przez radio kultową kwestię o tym, że to Mick w niego wjechał, choć powtórki pokazały brak miejsca pozostawionego rywalowi. Kara? Brak.    Monako 2023: Za niebezpieczny powrót na tor i uderzenie w Sergio Pereza po błędzie w zakręcie Mirabeau dostał wprawdzie 5 sekund kary, jednak manewr ten wyglądał na skrajnie nieodpowiedzialny, a kara nie wpłynęła znacząco na jego ostateczną pozycję.4.2026GP Kanady 2026 – Rzucenie zagłówkiem na tor (Śmiesznie niska kara)Podczas tytanicznej walki o prowadzenie z Antonellim, Russell popełnił fatalny błąd – zablokował koła, wypadł na trawę i musiał wycofać auto z wyścigu. Wściekły Brytyjczyk, wysiadając z kokpitu, rzucił elementem systemu Halo / zagłówkiem prosto na tor. Część leżała w niebezpiecznym miejscu i zmuszała porządkowych do ryzykownej interwencji.    Kara: Środowisko F1 i kibice domagali się dotkliwej kary sportowej (np. cofnięcia na starcie do kolejnego wyścigu za stworzenie zagrożenia). Sędziowie potraktowali go jednak niezwykle łagodnie. George dostał zaledwie 5000 euro kary finansowej, i to w zawieszeniu na 12 miesięcy, po tym jak w pokoju sędziowskim wyraził "ogromne zawstydzenie" swoim zachowaniem.Kwalifikacje GP Austrii 2026 – Kontrowersyjne Pole Position pod żółtą flagą

W samej końcówce Q3 Max Verstappen rozbił swój bolid. Wywieszono pojedynczą żółtą flagę. Podczas gdy jego zespołowy partner Antonelli zachował się odpowiedzialnie i odpuścił okrążenie, Russell jedynie minimalnie drgnął nogą na gazie (tzw. mikro-lift), przejechał rekordowy sektor i zgarnął Pole Position.

Kontrowersja: Choć manewr w myśl dziurawych przepisów FIA uznano za legalny, na Russella wylała się ogromna fala krytyki. Kibice i eksperci wyknęli mu potężną hipokryzję – George jest przecież dyrektorem GPDA (Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix) i na każdym kroku głośno poucza innych o konieczności dbania o bezpieczeństwo na torze.


avatar
TZ4Z

05.07.2026 18:10

2

2

Brawa dla Leclerca, wreszcie się przełamanał. Ferrari mogło Hamiltona nie wzywać. Zaprzepaścili przez to dublet.

Znowu awaria skrzydła... To, ile Max ma pecha w tym sezonie i ogólnie w tym roku to niedorzeczne. Chciałbym, aby Max został w RBR, ale w ten sposób go nie zachęcamy....


avatar
Markok

05.07.2026 18:26

5

0

@TZ4Z  Nie czaję tych awarii tylnych skrzydeł jak w obu przypadkach ostatnio było zamknięte na długo przed utratą kontroli, po prostu nie chcą się przyznać że hybryda wywala im do pulpitu przez co tracą kontrolę nad tylną osią. Tak jak powiedział Sokół, a jak Sokół mówi to się słucha.


avatar
jan5a

05.07.2026 19:33

0

4

@TZ4Z  nie miało to znaczenia, bo Hamilton pewnie spadnie za okonia


avatar
ojciec3d

05.07.2026 21:04

1

1

@jan5a  a jednak nie. Mialo to znaczenie. 


avatar
Kalinski98

05.07.2026 18:11 zmodyfikowany

2

0

Tempo jednego Ferrari dobre, drugiego średnie, ale już po kwalach Lewis mówił, że nie trafili z ustawieniami, szkoda P2 ale to już jest FIA, a z drugiej strony Ferrari niepotrzebnie ściągało Lewisa. Mimo to fajny wyścig. Jeszcze kara za falstart, Lewis nic nie zyskał ale takie zasady 


avatar
Michael Schumi

05.07.2026 18:32

4

1

@Kalinski98  Ferrari nie mogło przewidzieć, że rzutem na taśmę dyrekcja sędziowska odwoła wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Równie dobrze mogli go zostawić na torze, Russel za nim zjechałby po świeże gumy, nastąpiłby zjazd samochodu bezpieczeństwa i dopiero wtedy ludzie by psioczyli na Scuderię. Ferrari postąpiło prawidłowo. 0.2 s. to bardzo mała różnica, o którą wyjechał za Russelem.


avatar
BlahFFF

05.07.2026 20:15

0

@Kalinski98  team radio publicznie nie puscili, wiec nie wiem czy to byla decyzja zespolu czy moze samego Hamiltona, ktory moze miec uraz do tego typu sytuacji. Russel, bedac tutaj z tylu mogl odpowiednio zareagowac - zostac, albo zjechac jesli byla by taka potrzeba.

Z drugiej strony, patrzac na rodzaj wydarzenia, tego gdzie sie bolid Vertappena zatrzymal, i ze jego sciagniecie potrwa raczej dluzej niz 1-2 okrazenia mozna bylo zakladac, ze lepiej bylo nie zjezdzac i ze wyscil zakonczy sie za samochodem bezpieczenstwa. Nie jest jednak klapka na miare slynnych grande-strategii Ferrari.


avatar
grenszuc

05.07.2026 22:55

0

@Kalinski98  niepotrzebnie ściagali hamiltona bo już wiemy że skończyli za SC, a co jeśli na 2 kółka przed SC zjechałby, co by Ham najechał na zuzytych twardych? Nic, russel na świeżych średnich objechałby go jak Ver w 2021, jeszcze gorzej bo wifon miał swieże czerwone super miękkie i mógłby też go łyknąć, wtedy byłby płacz hamiltoniarzy jak w 2021 że mogli go ściągnąć na zmianę opon 🤣😂


avatar
Markok

05.07.2026 18:19 zmodyfikowany

1

3

Russell dostał zwrot za Monako, proszę się rozejść, przecież to normalne w Formule że dominujący zespół ma chody w maFIA. Najdziwniejsze że nie mieli skrupuł nawet wobec Hamiltona..

PS. Było gadane że w takich sytuacjach na koniec wyścigu będzie czerwona flaga..


avatar
dioralop

05.07.2026 18:20

4

0

Brawo Lewis! Walka o tytuł wciąż trwa! 

Gratulacje dla Leclerc za zwycięstwo. W pełni zasłużone! 


avatar
Robur Kotwica

05.07.2026 18:23

1

5

Ferrari jak nie spierdzieli czegoś to nie wytrzyma chyba...


avatar
CrroosX

05.07.2026 18:24

10

0

Decyzja Ferrari o ściągnięciu Lewisa na wymianę opon w końcówce jak najbardziej trafna. FIA natomiast się skompromitowała. Na 51 okrążeniu widniał komunikat "Safety Car on this lap" zwiastując ostatnie okrążenie ścigania się, potem nagle SC jedzie dalej z komunikatem "Safety Car redeployed". Komentatorzy z F1 Sky Sports byli równie zaskoczeni i nie mieli żadnej odpowiedzi skąd taka decyzja. SC mógł być "redeployed" tylko na skutek kolejnej kolizji na torze, a takiej nie było. 


avatar
Markok

05.07.2026 18:28

6

3

@CrroosX  Toto wykonał telefon i przywrócił SC. Gdyby Hamilton nie zmienił, a reszta tak to nawet na podium by nie dojechał. Z przewagą hybrydy i opon inni objechaliby go jak F3.


avatar
partyka

05.07.2026 18:56

1

0

@CrroosX  no kimi targał ale zabrakło , dziwi mnie strata Lewisa do leckerca , dziwne , no i Rusel który nic nie jechał na p2 , koniec dramat W wykonaniu f1a 


avatar
Niko123

05.07.2026 18:34 zmodyfikowany

4

1

W ostatnin wyścigu też walek z Russelem i teraz też, wiedzieli że może stracić pozycje na zecz Hamiltona wiec Rosjanie znowu dali koperte - jak w boxsie, wszedzie korupcja nawet sedziowie na MŚ - juz nawet z tym sie nie kryja.


avatar
EnderWiggin

05.07.2026 19:23

1

5

@Niko123  Zacznij się leczyć, bo szukanie wszędzie spisków i oszustw to choroba psychiczna 


avatar
klarko

05.07.2026 22:20

1

1

@EnderWiggin  a wyzywanie ludzi jest chujowe. 


avatar
ViceCity86

05.07.2026 19:24 zmodyfikowany

5

0

Przypomina trochę Abu Zabi 2021


avatar
bielat1s

05.07.2026 20:17

0

Wiadomo juz co z tymi sędziami i z tym Hamiltonem? 


avatar
Kalinski98

05.07.2026 20:31

0

@bielat1s  Nie będzie kary tylko reprymenda 


avatar
sismondi

05.07.2026 21:20

2

1

Tłumaczenie MaFia że SC został ...nie wszyscy kierowcy zdarzyli się od dublować hahahaha a AbuZabi 2021 ??? Dziadostwo.


avatar
parttyka76

05.07.2026 21:21

0

3

zajebisjie ze młody jest w dupir przez cały czas , Nagle jedzie w quali ok , co się stało gdzie niby ferrari ni nie milo tempa , i już nie pisze o całości , ale koniec fia , i co ????


avatar
klarko

05.07.2026 22:21

3

0

@parttyka76  słownik kup i ucz się ojczystego języka.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.